Trawniki to ogromny powód do dumy u większości posiadaczy jakichkolwiek posesji. Z bliżej nieokreślonych przyczyn, jeżeli mężczyzna kupi kawałek ziemi, na którym rośnie trawa, ta od razu staje się jego pupilem.
Schemat postępowania wygląda mniej więcej tak. W pewnym wieku każdy z mężczyzn dochodzi do wniosku, że należałoby zbudować dom. Jeżeli plan zostaje już zrealizowany, okazuje się, że wokół nowego lokum zostało trochę zbędnej ziemi. Należy ją zatem w jakiś sposób zagospodarować. Na ogół wtedy pojawia się delikatna forma ogrodu wyposażona w podstawowe rośliny oraz obowiązkowo trawę. I właśnie w tym momencie u większości gospodarzy pojawia się miłość do trawy. Może i jest to często irracjonalne, jednak z pewnością warte przyjrzenia się.
Żaden dbający o swój trawnik gospodarz, nie może pozwolić, aby jego oczko w głowie uschło. Dlatego szybko pojawia się potrzeba montażu systemu nawadniania. Może i nie jest on wystarczająco profesjonalny, aby przypominać ten wykorzystywany do nawadniania pełnowymiarowego ogrodu, czy sadów. Jednak jest na tyle sprawny, że zapewnia trawie stały dostęp wody oraz utrzymuje ją ciągle w kolorze zielonym.
Nawadnianie, to jednak nie koniec dbania o trawniki. Aby utrzymywać je w ryzach, należy regularnie strzyc długość źdźbeł. Można do tego wykorzystać kosiarkę bezsilnikową, silnikową lub kosę. Oczywiście absolutnym spełnieniem marzeń każdego faceta jest kosiarka spalinowa, która wyglądem przypomina mały traktor.